Komentarze:
Nielubiana "warszawka" na wakacjach! [2011-12-09 22:08 77.222.226.*]
Myślę, że w każdym mieście są menele. Tacy co mówią: "K... nie wytrzymam." :))) U nas w Łańcucie też. odpowiedz »
Nielubiana "warszawka" na wakacjach! [2009-09-06 00:25 83.5.249.*]
To nie są warszawiacy, tylko przyjezdni mieszkańcy warszawy, którym miasto do łba uderzyło. Prawdziwy warszawiak wszystkim pomoże, zabiera śmieci z biwaku ze sobą i jest OK. Tak jak ja :) Pozdrawiam odpowiedz »
Nielubiana "warszawka" na wakacjach! [2009-07-05 18:56 95.49.136.*]
Bardzo zabawne. Oberża wydaje się bardzo miłym i klimatycznym miejscem, w którym można na chwile odsapnąc. Ale rażaca nie jest klientela tego lokalu a obsługa, która traktuje ludzi fatalnie. Nawet tych miłych. Nie ma "proszę czy "dziękuje", przyjmuja zamówienia z mina i tonacja głosu jakby robili to za kare, zapominają o zamówieniach (nawe po przypomnieniu - zapominaja kolejny raz), podaja posiłki bez sztucców (Panie chyba też "zapomniały o tym") a jedzenie raczej nie jest za dobre, w szczególności pierogi. Na dodatek przy cenach, które raczej nie są niskie. Jak dla mnie porażka odpowiedz »
Nielubiana "warszawka" na wakacjach! [2009-05-16 21:22 84.138.72.*]
Slawek ,Wiesz co Olgo terz masz Nerwy odpowiedz »
Nielubiana "warszawka" na wakacjach! [2009-05-16 20:31 84.138.87.*]
Znowu Slawek ,ja ich zjednej strony rozumiem ,bo to mlodzi i gupi, ale Rodzice powinni troche zbastowac odpowiedz »
Nielubiana "warszawka" na wakacjach! [2009-05-15 19:39 84.138.72.*]
Jestem Slawek i mieszkam w Zachodnich Niemczech , niech oni pszyjada do nas to zobaczymy ile maja pieniedzy iczy tak moga sobie pozwolic na te swoje akzje ;Dorobkiewicze zasrane; odpowiedz »
Nielubiana "warszawka" na wakacjach! [2007-07-27 18:46 80.54.108.*]
Cała wina jest po stronie władz. Bydło należy tępić z całą bezwzlędnością i na każdym kroku. Gdyby powołane do tego organy egzekwowały obowiązujące prawo, byłoby zupełnie inaczej. Ale znacznie prościej odwrocić głowę i udawać , że wszystko OK! To policja i różne straże boją się chołoty a nie odwrotnie. A miało być tak pięknie , dziś rozróba- jutro w dziupli. Zero tolerancji - to byłoby to. Ale nie u nas , poco się męczyć przy tak pięknej pogodzie . A , że inni nie mogą spokojnie odpoczywać , to ich sprawa , mogli pojechać gdzie indziej.Dzięki bogu ,że mieszkam pod Warszawą . bardzo blisko ale jednak pod , nigdy się nie przyznaję do Warszawy i często udaje mi się wytłumaczyć , że poza literami na tablicy rejestracyjnej nie mam z Nią nic wspólnego. Przykre to ale prawdziwe. Gdzie te czasy gdy była blokada meldunkowa. Mieszkaniec pod " warszawki" odpowiedz »
Nielubiana "warszawka" na wakacjach! [2009-05-16 20:53 84.138.72.*]
Slawek co to znaczy Blokada Meldunkowa odpowiedz »
Nielubiana "warszawka" na wakacjach! [2009-05-16 20:48 84.138.72.*]
Slawek. Masz racje .Mjalem Yaht na Mazurach ,ale zabralem go do Niemiec,chociarz mi ciezko bylo,bo jestem Polakiem i bede,ale jak wnocy pszychodza mlode pijane chlopaki i skacza mi po ludce to mialem dosyc tego a zwlaszcza kiedy zadzwonilem na policje to mi powiedzli ze mam zadzwonic do innego Miasta bo oni nie sa w tym rejonie odpowiedzialni okolo 20 Kilametrow a ci odpowiedzialni okolo 15 kilometrow .Ta mandra Policja to z Nidzicy odpowiedz »
Nielubiana "warszawka" na wakacjach! [2007-07-02 01:42 213.158.197.*]
a jak by zapytać dokładnie to ta warszawka okaże się bydłem przyjezdnym do warszawy ... pomieszka taki burak jeden z drugim 3 miesiące w warszawie i już mu się wydaje że jest z warszawy ... znajomy z łodzi przyjechał, auto przerejstrował i już się czuje warszawiakiem ... to bydło przyjezdne robi Warszawiakom obciach w kraju ... odpowiedz »
Nielubiana "warszawka" na wakacjach! [2007-05-16 20:25 87.205.206.*]
przyjedźcie choć raz do warszawy i zobaczcie co tutaj sie dzieje...wy macie ta "warszawke" tylko w sezonie, my tutaj non stop.warszawa juz nie jest taka jak kiedyś, ludzie przyjeżdżają gromadami z zabitych dechami wsi i nie rozumieją, ze to już nie obora, tylko miasto. prawdziwy warszawiak nigdy nie robi wielkiego halo z tego ze mieszka tutaj, bo to dla nas takie samo miejsce jak każde inne...żegluje rok w rok po mazurach i wszędzie boje sie już nawet mówić skąd jestem, żeby mnie "nie zjedli" paranoja odpowiedz »
Nielubiana "warszawka" na wakacjach! [2009-05-16 21:17 84.138.72.*]
Slawek, Ja cie rozumiem pszezywasz wielkie emocje,ale to sie odnosi do calego obszaru odpowiedz »
Nielubiana "warszawka" na wakacjach! [2009-05-16 21:00 84.138.72.*]
Czejsc Kolego .Jak jestes w porzadku to jestes i jakie masz problemy odpowiedz »
Nielubiana "warszawka" na wakacjach! [2007-05-05 22:25 83.9.60.*]
ja z tzw warszwki uciekłem na stałe do mikołajek ponad 20 lat temu kosztem lepszych zarobków wykształcenia dzieci -i co mam ,,ogień i dym " sylwek z mikołajek odpowiedz »
Ci warszawiacy sa z prowincji ... [2006-08-01 15:16 83.24.156.*]
Tak, to standard. A wiekszosc tych warszawiakow przyjechalo stamtad gdzie teraz jezdza na wakacje, a miejscowi im zazdroszcza ze sa z W-wy, wiec ich nienawidza:) W Warszawie od kilkunastu lat systematycznie pogarsza sie poziom kultury mieszkancow, bo wiekszosc przyjechala ze wsi i tutaj przywiozla swoja kulture. Nie maja zadnych zasad, hamulcow, rozpieraja sie lokciami, pracuja za kazde pieniadze i zrobia wszystko aby te prace utrzymac. W ciagu dnia nie mozna wsiasc do tramwaju, pelen jest twarzy z prowincji. odpowiedz »
Ci warszawiacy sa z prowincji ... [2009-05-16 21:05 84.138.72.*]
Slawek .Ogladales Film Kariera Nikodema Dyzmy na to bylo pare lat temu kiedy to nakrecano odpowiedz »
Ci warszawiacy sa z prowincji ... [2007-07-03 14:24 83.5.154.*]
masz calkowita racje ale musi uplynac wiele lat az wiesniak, taki ktory jest chamem - nie wszyscy sa- nabierze pewnej oglady i mozna go bedzie zakwalifikowac do kasty przejsciowej: juz nie cham ale jeszcze nie przyzwoity czlowiek. Byc moze dopiero nastepne pokolenia..... odpowiedz »
Nielubiana "warszawka" na wakacjach! [2006-07-11 12:13 213.216.65.*]
Z tymi warszawiakami, to są "jaja" od dawna i wszędzie. Zwłaszcza to przedstawianie się. Zamiast imienia i nazwiska zawsze słyszałem na początek mniej więcej: "jestem/dzwonię z Warszawy". Co śmieszne to jacy to Warszawiacy. Może z zamieszkania czy z zameldowania, ale pochodzenie wiejskie i głeboko prowincjonalne, co widać słychać i czuć. Widać tak odreagowują swoje prowincjonlane kompleksy i nie zdają sobie sprawy, że "palą się" na starcie. Usługę można kupić, ale sympatii i szacunku już nie. odpowiedz »
Nielubiana "warszawka" na wakacjach! [2006-07-11 12:33 83.31.100.*]
Mili Państwo, to nie kwestia "Warszawki" czy innego regionu Polski, w którym jest wiele osób "prymitywnych". Jest to zawsze kwestia wychowania, poszanowania innych...jezeli zabraknie tych elementów w zyciu człowieka to zawsze trafią się nieprzyjemne przypadki, o których mówi się non-stop, gdyż tylko wtedy "nakręcamy się wzajemnie"..... Zanim zaczniemy krytykować "Warszawiaków" sugeruje sprawdzanie miejsca urodzenia i wychowania "Warszawki",a okaze się , że ta "Warszawka" to nie sa koniecznie osoby z Warszawy. Warszawianka (która uwielbia Mazury i spedza tam wiele czasu bez żadnych problemów...a nie jest to odosobniony przypadek) odpowiedz »
Nielubiana "warszawka" na wakacjach! [2011-12-09 22:08 77.222.226.*]
Myślę, że w każdym mieście są menele. Tacy co mówią: "K... nie wytrzymam." :))) U nas w Łańcucie też. odpowiedz »
|