Komentarze:
Mniej turystów w Małopolsce [2009-01-19 14:18 83.29.234.*]
jest wiele przyczyn dlaczego tak sie stalo, po pierwsze euro bylo tak niskie, ze wszystko stalo sie dla turystow o 30% drozsze, po drugie coraz trudniej przyleciec do Krakowa na weekend - bo nie ma polaczen, mialam kilkanascie grup na ten rok na weekendy ale wizzair zmienil wyloty z niedzieli popoludniu na godzine ranna, wiec zrezygnowali, restauracje - ceny sa bardzo wysokie, zdecydowanie przebijamy Prage i Budapeszt, bez wyraznego powodu, hotele tez do tanich nie naleza. I prosze nie ublizac przewodnikom bo w porownaniu do innych miast europy wcale nie sa tacy drodzy. odpowiedz »
Turystyka w Małopolsce - podsumowanie roku 2008 [2009-01-17 11:27 89.79.192.*]
Też jestem przewodniczką, ale nie tą "Małpą", i powiem Kochani, spokojniej, jedziemy na jednym wózku zazwyczaj dobrze współpracujemy. Na niższy przyjazd miało wpływ wiele czynników i nie hotelarze są tu winni. Sa pewne mody, trendy i tzw. 5 minut, może jeszcze to wróci. Ja oprowadzam grupy rosyjskojęzyczne, nie dostaję tipów i stawki mamy niższe niż anglojęzyczni ale cieszmy się tym co jest i róbmy dobrze swoje - my i nasza praca jest najlepszą reklamą. W przypadku grup z Rosji czy Ukrainy problemem mogły być sprawy wizowe, ale jest lepiej, konsulaty staraką sie o sprawniejsze wydawanie wiz. Niestety polskie ceny dogoniły juz zachodnie i jeśli przechodzić mękę wizową to lepiej w podobnej cenie pojechać do Wiednia czy Paryża. Kraków i Małopolska były wybierane z racji tańszej oferty, gdy stała się droga wybiera się co innego. Tak robią przynajmniej Rosjanie. Ps. Mile mnie zadziwiło ujęcie w statystyki Rosjan, których zawsze było sporo ale w liczbach Instytutu Turystyki nie byli ujmowani, jakieś problemy z metodologią badań? Nie pojawiają się w dalszym ciągu Ukraińcy, których w opiniach i nas krakowian i górali jest więcej niż Rosjan, ale dla młodych ankieterów pewnie mówiący po rosyjsku to zawsze Rosjanie odpowiedz »
Turystyka w Małopolsce - podsumowanie roku 2008 [2009-01-15 12:48 89.75.47.*]
no i bardzo dobrze ! zrobiłbym artykuł o kosmicznych cenach które są w hotelach i restauracjach. Pracuję jako przewodniczka po Krakowie - ceny są kosmiczne i nie mają uzasadnienia w wysokości. A krakowskim hotelarzom się w głowach poprzewracało - wszystkim proponuje Pragę przynajmniej 30-50 % taniej odpowiedz »
Turystyka w Małopolsce - podsumowanie roku 2008 [2009-01-15 21:05 83.4.129.*]
Ty beznadziejna małpo! lepiej się pochwal ile ty kasujesz od turystów, w zamian za to co im oferujesz a pewnie niewiele!! Gdyby nie hotelarze to musiałabyś iść ulicę zamiatać, bo nie miałabyś kogo oprowadzać!! odpowiedz »
Turystyka w Małopolsce - podsumowanie roku 2008 [2009-01-15 21:04 62.121.148.*]
Jasne ze dobrze, za to przewodnicy z zimna krwia mysla glownie o tym zeby turysci zbytnio sie nie wykosztowali na ich uslugi. Ponad stowa na reke za godzine opowiadania bajek to faktycznie nie wygorowana cena, ale jakby hotel byl za darmo, to pewnie goscie chetniej by wam napiwki dawali :p odpowiedz »
Turystyka w Małopolsce - podsumowanie roku 2008 [2009-01-19 14:22 85.128.51.*]
"Ponad stówa na rękę za godzinę opowiadania bajek?" A skąd znasz takie ceny? Chętnie się zatrudnię u osób, co tyle płacą przewodnikom (też wykonuję ten zawód, jak dotąd, za znacznie mniejsze stawki za godzinę). No i może sam spróbuj zająć się taką pracą, zobaczysz w praktyce, jak wyglądają "bajki" i wynagrodzenie za nie. Powodzenia. Przewodnik krakowski (dobrze wkurzony) odpowiedz »
Turystyka w Małopolsce - podsumowanie roku 2008 [2009-01-15 12:58 83.30.172.*]
Zgadzam się z przedmówczynią - o cenach szkoda mówić - juz np parking autokarowy przed Wawelem zdrowo czyści kieszeń, nie mówiąć o wstepach do muzeach , noclegach, wyżywieniu itp Trzeba chyba jak kiedyś Janosik łupić bogatych no i można wtedy z sakiewką złotych talarów zwiedzać Kraków. odpowiedz »
Turystyka w Małopolsce - podsumowanie roku 2008 [2009-01-19 14:22 85.128.51.*]
"Ponad stówa na rękę za godzinę opowiadania bajek?" A skąd znasz takie ceny? Chętnie się zatrudnię u osób, co tyle płacą przewodnikom (też wykonuję ten zawód, jak dotąd, za znacznie mniejsze stawki za godzinę). No i może sam spróbuj zająć się taką pracą, zobaczysz w praktyce, jak wyglądają "bajki" i wynagrodzenie za nie. Powodzenia. Przewodnik krakowski (dobrze wkurzony) odpowiedz »
|