Komentarze:
Wojskowe jedzenie w restauracjach? [2010-02-25 11:13 77.113.119.*]
Z tą żywnością to trochę ściema. Kto kupi w jednej partii takie ilości po kilka ton np. kaszy, czy makaronu, druga sprawa , to terminy przydatności, większośc kończy się w czerwcu 2010, trochę za długo trzymali, zanim przetargi się odbędą to straci ona ważnośc przydatności do spożycia.No ale w wojsku tak to jest , że nikt nie odpowie za marnotrastwo. odpowiedz »
Wojskowe jedzenie w restauracjach? [2010-02-26 20:26 89.229.108.*]
Chyba o to chodzi, by nikt nie kupił. Procedurom stanie się zadość, a "swoim" opchnie się prawie darmo i w mniejszych partiach. Resztę odda na karmę dla psów i do ośrodków pomocy społecznej. Najlepiej tuż przed upływem terminu przydatności, a nawet po ;-) odpowiedz »
|