Serwis Informacjny Branży Turystycznej

Wyszukiwarka

» Last minute do branży
» Last minute dla turystów
» Dla turystów
» Promocje
» Szukam partnera
» Kupię
» Sprzedam
» Wynajmę
» Oddam w wynajem
» Dam pracę
» Dam staż
» Szkolenia
» Szukam pracy

Forum grupa: Gastronomia

Wątek: Bacówki na Podhalu kontrolowane
Autor: Czytelnik IP automat.*
Data wysłania: 2010-06-25 16:56
Temat: Bacówki na Podhalu kontrolowane
Treść: Aktualność:
Rozpoczęły się kontrole bacówek na terenie powiatu tatrzańskiego. Inspektorzy po odwiedzeniu bacówek będą również kontrolować restauracje, punkty gastronomiczne i handlowe. Wizytacje zakończą się w środę.

Inspektorzy, sanepid, lekarze weterynarii i samorządowcy będą informować baców o konieczności zdobycia certyfikatów Unii Europejskiej. Oscypek jako produkt certyfikowany musi bowiem spełniać określone wymogi. Bacowie nie są przekonani do certyfikatów. Na obszarze na którym powstaje oscypek tylko 5 baców posiada unijny certyfikat, a bacówki na tym obszarze prowadzi około stu baców.

Świadectwa wydawane są na podstawie kontroli przeprowadzanej na wniosek producenta. Opłata wynosi ok. 500 zł. Producenci oscypków mogą otrzymać dofinansowanie na całość kosztów.

Bacowie mówią, ze im certyfikat nie jest do niczego potrzebny, bo oscypki sprzedają się bardzo dobrze. Klienci nie pytają o dokument.

Starosta tatrzański Andrzej Gąsienica-Makowski poinformował, że kontrola obejmie też punkty gastronomiczne i handlowe. Ich właściciele będą musieli okazać dokument potwierdzający, iż oscypek jest certyfikowany. W przeciwnym razie otrzymają karę finansową.

OdpowiedzPowrót do drzewa wątku

Odpowiedzi:

Kontrole bacówek na Podhalu [2010-06-25 16:56 94.69.159.*]
to jest jednak jakaś paranoja... nasi producencji są kontrolowani na 100 sposobów, i muszą mieć certyfikaty na wszelakie działania, a tymczasem w innym kraju unijnym facet sprzedaje zsiadłe mleko w kamiennym garnuszku wyjęte prosto z kuchennej lodowki, z miodem i dzemem swojej produkcji, bez kasy fiskalnej, bez sanepidu itp. i jest ok. Mało tego - jest jedynym człowiekiem który to robi w całej okolicy, więc znaleźć go łatwo, i nikomu to nie przeszkadza, a turyści się cieszą, że mogą to tam spotkać. Więc co, unijne obowiązki i przepisy są dla równych i równiejszych? odpowiedz »


Powrót do wątkówOdśwież

Zgłoś problem z tą stroną »


Alfa Star biuro
POT: czy Euro przyniesie nam korzyści?
Ubezpiecz swojego pracownika
Turystyka winna rozkwita w Sandomierzu
PizzaPortal.pl rośnie na Facebook`u
Chłopskie Jadło zmienia szatę

więcej »